Półwysep Harmii

uliczkaPółwysep Harmii leży na południu kontynentu. Leży tu kraj Harmia, którego stolicą jest miasto o tej samej nazwie. Herbem tego państwa są trzy żółte błyskawice uderzające w ciemnoniebieską wodę na tle bladoniebieskiego nieba. Symbolizuje to powiązanie kraju z magią. Państwo nie posiada żadnego przywódcy. Wszystkie decyzje podejmowane są przez obywateli (tylko osoby posiadające umiejętności magiczne, które zostały poświadczone rzez Uniwersytet Magii Nilrema) za pomocą magicznego głosowania. Wszystko działa dzięki maszynie zbudowanej przez Nilrema wiele lat temu. Mechanizm odbiera telepatyczne sygnały od upoważnionych do głosowania magów wyświetlając je w Gmachu Nadzorców. Właśnie tutaj urzęduje trzech nadzorców, których zadaniem jest kontrolowanie poprawności przebiegu każdego głosowania, a następnie obwieszczanie wyników. Taki system głosowania sprawdza się znakomicie, gdyż obywatele tego państwa często podróżują i nie mogliby osobiście brać udziału w głosowaniach. W mieście Harmia znajduje się wiele interesujących miejsc. W centralnym punkcie miasta znajduje się wspomniany już wcześniej Uniwersytet Magii Nilrema, w którym szkoli się magów. Przyjmowane są jedynie osoby posiadające już pewne umiejętności magiczne, tak wrodzone jak i wyuczone. Na fali ostatnich trendów mody powstało tu kilka Domów Spotkań i Uczuć. Nie są to burdele, jak można wnosić po nazwie, lecz wysoce specjalistyczne zakłady usługowe, które oferują magicznie wywoływane zmiany nastroju oraz przeżywanie emocjonujących chwil z życia innych osób. Obok tych miejsc liczne są tu laboratoria, pracownie magiczne oraz alchemiczne, Fabryka Artefaktów, winiarnia oraz kopalnia berylu oraz szafirów. Głównym towarem eksportowym są tu wszelkiej maści magiczne przedmioty, artefakty, magiczne maści oraz eliksiry. Importuje się głównie materiały do wyrobu powyższych. W państwie utworzyły się dwie frakcje, które dzieli pogląd na czystość rasową. Frakcja Czystych, jak sami się nazywają chciałaby wygnania wszystkich nieludzi, lub przynajmniej sprowadzenia ich do roli sług. Druga frakcja nosi nazwę Towarzystwa i uważają oni, że nie należy dzielić stworzeń ze względu na ich rasę lub pochodzenie o ile tylko posiadają umiejętności magiczne.
Miasto Harmia jest silnie umocnione, od północnej strony zabezpiecza je mur, a z południa, wschodu i zachodu okalane jest przez Góry Harmii, które bywają też nazywane Łzawymi górami za sprawą ich barwy oraz usypisk niebieskiego pyłu. Przy tych usypiskach często kręcą się poszukiwacze smoczych oczu (małe ozdobne kamienie, bez magicznych właściwości), którzy za pomocą sit przetrząsają ziemię. Flora jest tu dość bogata biorąc pod uwagę nieurodzajność tutejszej gleby. Doliny pomiędzy górami wypełnione są różnej wielkości paprociami, a stopy gór oklejone są niewielkimi drzewami iglastymi. Do ciekawostek należy tu jedno drzewo – Paszcz Wielki. Roślina ta ma wysokość do 7 metrów. Jej rozłożyste, zielone gałęzie nie posiadają liści, a jedynie wielkie pojemniki wypełnione lepką i słodką cieczą. Wydzielanym zapachem wabią do środka ptaki oraz owady, a gdy już jakiś wleci do środka, już nigdy się nie wydostaje. Kilka razy znajdowano w nich koty, wiewiórki, a raz nawet ciało, sądząc po rozmiarze gnoma. Fauna też jest tu dość bogata. W dolinach pospolicie występują jaszczury (około 1.5-2 metry długości, 35kg wagi), na głowach których znajdują się liczne świecące “wędki”, które wabią różne małe zwierzątka. Na szczycie piramidy pokarmowej stoją duże ptaki, podobne nieco do strusi, z tą różnicą, że te posiadają skrzydła uzbrojone w pazury. Są nielotami.
panoramaNa północ od miasta znajdują się wielkie szklarnie w których z mniejszym lub większym powodzeniem botanicy starają się hodować rośliny wymagane do wytwarzania magicznych mikstów. Podążając dalej drogą na północ natkniesz się na Obóz Szkoleniowy Magów Bitewnych. Jak sama nazwa wskazuje jest to miejsce o militarnym profilu w którym szkoli się magów bitewnych. Przyjmowani są tutaj jedynie magowie, którzy przeszli odpowiednie testy psychologiczne oraz uzyskali rekomendację z Uniwersytetu Nilrema. Nie gwarantuje to jednak, że kandydat zostanie przyjęty. Rekrutacja odbywa się jedynie dwa razy do roku, gdy przeprowadzane są selekcje mające za zadanie odsiać najsłabszych kandydatów. Rekruci są głodzeni, pozbawiani snu, bici, poniżani, ich siła ciała, ducha oraz magia eksploatowane są do granic możliwości. Selekcja trwa tydzień. Sam przebieg szkoleń obarczony jest tajemnicą, więc nie wolno mi się tu o tym rozpisywać.
Na zachodzie półwyspu z dala od świateł miasta i innego zgiełku znajduje się Obserwatorium Astronomiczne, którego dyrektorem jest Biały Niedźwiedź – pocieszny krasnolud o zbyt dużej wadze i białej brodzie.
Obracając się ku wschodowi natrafisz na Rzekę Snu, a tuż za nią Wiszący Las. Zbieżność nazw z tym z półwyspu Baan nie jest przypadkowa. Kilkaset lat temu były ze sobą połączone, a Zatoka Strażników nie była zatoką lecz Jeziorem Marzeń. Tak w Baan, tak i tu stoją wielkie pomniki dawnych władców tych krain, które spokojnie spoglądają na zatokę. Jednak to, co odróżnia tutejszy Wiszący las od tego drugiego jest jego bogactwo. Runo pełne jest jagód, grzybów, poziomek. Biega tu pełno lisów, zajęcy, saren oraz wiewiórek. Z całego tego bogactwa korzysta położona na północ od lasu wioska Encleadus. Jest to jedyne miejsce, gdzie podaje się ryby wraz z owocami leśnymi.
Kierując swoje oczy z powrotem na zachód dostrzeżesz rozległe uprawy winorośli, a na północ od nich wioskę Mimas, która służy głównie jako noclegownia dla robotników pracujących na wspomnianej uprawie, w Browarze Młot oraz przy obsłudze promu do Starej Przystani. Jak w wielu tego typu miasteczkach atmosfera nie jest sprzyjająca. Wszechobecny syf, burdele, złodzieje. Zaraz za miastem stoi znany na całej Noreii Browar Młot. Jest to duży kompleks budowli, silosów oraz kadzi.
Granicę półwyspu wyznacza Rzeka Czapli wraz z Jeziorem Czapli, które na co dzień zamieszkiwane jest Czerwone Czaple, a w sezonach letnich przybywają tu Ostropłetwy aby odbyć gody.
Niedługo zabiorę was w podróż po reszcie tego regionu.

Share Button