Półwysep Baan

Półwysep Baan leży na południowym krańcu kontynentu. Głównym miastem tego rejonu jest Baan, będące stolicą państwa o tej samej nazwie, a to wchodzi w skład Unii Południowej. Herbem Państwa Baan jest żelazna pięść na czerwonym tle. Zamieszkują tu ludzie zapasjonowani nauką. Społeczeństwo podzielone jest na dwie główne kasty: naukowców oraz całą resztę, która pracuje fizycznie. Państwem zarządza Rada Pięciu, która złożona jest z najstarszych i najbardziej szanowanych wynalazców i naukowców, nie ma tu jednej osoby, która sprawuje władzę jak w wielu innych krajach. Całe miasto Baan pokryte jest czerwonym pyłem pochodzącym z okolicznych gór w które jest wtulone. Pył ten składający się głównie z żelaza powoduje wiele dolegliwości oddechowych a zarazem zatruwa organizm, czego najbardziej widocznym objawem jest łysina wielu obywateli. Na szczęście badania nad urządzeniami wiążącymi pył wydają się już na ukończeniu. Jeszcze do niedawna funkcjonowała tu arena walk, która została zamknięta w związku z historią jednego bohatera, który miał okazję na niej wystąpić. Głównymi budowlami miasta jest ratusz, Wielka Biblioteka, Warsztat, Laboratorium, Wyższa Szkoła Inżynierii Baan oraz zespół kopalniany w którym wydobywa się żelazo oraz magnetokor (minerał wykazujący nadprzewodnictwo w temperaturze już -10 stopni Celsjusza). Poza tym jest tu kilka karczm, mniejszych laboratoriów, kowal. Głównymi towarami eksportowymi są tu różnego sortu wynalazki, a importuje się wodę oraz żywność. W planach na przyszłość jest budowa rurociągu, który ma ciągnąć się aż do jeziora Czapli aby zaspokoić pragnienie obywateli.

Góry Baan są starymi górami o średnio stromych stokach. Są czerwone z powodu dużej zawartości żelaza. Występują tu niespotykane nigdzie indziej anomalie magnetyczne – często można spotkać kawałki skał unoszące się w powietrzu, spowodowane jest to złożami żelaza oraz magnetokoru. Pył pokrywający cały ten teren układa się w ogromne skomplikowane wzory, które odwzorowują linie pola magnetycznego. Częstym widokiem są tu pioruny z gołego nieba, burze magnetyczne oraz zorze polarne. Roślinność jest skrajnie uboga, w niewielu miejscach można się tu natknąć na niewielkie rośliny o bardzo ostrych liściach, małe kępy trawy oraz mchy. Zamieszkująca tu fauna w toku ewolucji przystosowała się do panujących tu warunków. Spotkać tu można niewielkie rude zające, skoczne kozice o długich i ostrych rogach, platokory pokryte metalowo-kościanym pancerzem oraz zeetach przypominające rysia stworzenie, którego ogon zakończony jest długim, metalowym kolcem jadowym.2poprawki_

Na północ od Baan rozciągają się Wyżyna Baan. Są to rejony uprawne, choć mało urodzajne. Znajduje się tu wiele farm. Na polach pracuje wiele automatów rolniczych, które zastępują pracę ludzi. Dużym problemem w rejonie są przerośnięte robaki wezoidy, które są połączeniem znanych znam modliszek oraz żuków. Stworzyły pod całą wyżyną sieć rozległych tuneli. Jakby tego było mało na wschodzie ulokowany jest warsztat szalonego naukowca, który za pomocą swojej aparatury stara się przejąć kontrolę nad maszynami pracującymi w rejonie. Wyżynę przecina Rzeka Krwi, która swoją nazwę zawdzięcza swojemu kolorowi, a ten bierze się z wypłukiwanego z gór żelaza. Nad jej brzegiem, tuż obok mostu pomiędzy Tethys i Rheą umiejscowiony jest młyn wodny. Tethys jest niewielkim miasteczkiem na czele którego stoi burmistrz podległy radzie Baan. Życie tu kręci się głównie dookoła upraw okolicznych pól, napraw i obsługi pracujących tam robotów. Znajduje się tu karczma, kilku kowali, mechanik, sklepy, mały bazar. Kilka kilometrów na wschód leży Rhea. Jest to mała nadmorska osada, której to mieszkańcy utrzymują się z hodowli pereł. Linia brzegowa jest bardzo dobrze zagospodarowana, pełno tu różnego rodzaju klatek, sieci, łodzi. Jest nawet molo.

Na zachód od wyżyny, tuż za rzeką Koral (tak samo czerwoną jak Rzeka Krwi) umiejscowiony jest wiszący las, który swoją nazwę bierze od drzew zwisających z klifu. Tu też głównym kolorem jest czerwień. Las ten bogaty jest w zwierzynę łowną… oraz bandytów. Ciekawostką są drzewa iglaste, które wytwarzają metalowe szyszki. Z lasu, tuż nad klifem wychylają się potężne pomniki dawnych władców tych rejonów, które spoglądają na zatokę strzegąc jej.

Ostatnim rejonem należącym do półwyspu Baan jest Las Phoebe zamieszkany głównie przez sarny, grzywiaste wilki, zające oraz driady, które przebywają głównie w okolicy ujścia Rzeki Krwi. Las zaatakowany jest przez dziwną grzybiczą infekcję, która sprawia, że przebywające tu stworzenia stają się niebywale agresywne. Przebywając tu uważaj na duże, żółtawe, okrągławe grzyby. Przy najmniejszym dotyku wybuchają wyrzucając z siebie chmurę zarodników. Z powodu dużej wilgotności powietrza oraz dość specyficznych warunków tu panujących bardzo często w powietrzu unosi się tu gęsta mgła, która ogranicza widoczność nawet to czterech metrów.

Share Button