Polowanie – opowiadanie ze świata fantasy

Poczwara w nocy

Obudził mnie kawałek dachówki odkruszony od dachu. Jeden, a później kolejny. Nie było to nic niezwykłego, bo dach naszej kamienicy był już dość stary i każdy przechodzący po nim kot sprawiał, że drobiny staczały się w dół. Jednak dziecięca wyobraźnia, która dodatkowo była wsparta strasznymi historiami opowiadanymi przez starszą siostrę robiła swoje. Za każdym razem słysząc stukot kamyczków o dach wyobrażałem sobie jakiegoś potwora, których chodzi po naszym domu. Czytaj Dalej

Share Button

Pływająca góra – tekst ze świata fantasy.

Kolejny raz na otwartej wodzie. Tym razem jest jednak inaczej. Nie siedzę na wielkim okręcie, ale na małej łódce, na której siedzę ja, Yakke oraz melodyjnie pomrukujący olbrzym. Nie jest wcale przyjemnie. Wiatr wyciska mi łzy z oczu, a lodowata woda podrywana z powierzchni morza sprawia, że cały dygoczę z zimna. Raz chciałem się odezwać, ale miałem tak przemarznięte usta, że dałem sobie z tym spokój. Czytaj Dalej

Share Button

Nowe Ziemie, Wyspy – tekst ze świata fantasy

Morze jest prawie idealnie płaskie, wzburzone jedynie śladem naszego okrętu, a wiatr jest ledwo wyczuwalny. Okoliczny spokój mącony jest jedynie skrzypieniem desek, szumem fal rozbijających się o burtę, krzykami brodatego bosmana oraz moimi rozmowami z weteranem z Inferium, któremu udało się szczęśliwie zakończyć pięć lat służby. Czytaj Dalej

Share Button

Morfy – tekst ze świata fantasy

Eksplozja Gór zmieniła wiele w naszym świecie. Utraciliśmy północne krańce kontynentu zyskując nowe na wschodzie. Wiele pól uprawnych zostało zniszczonych skazując tysiące na głód lub na wędrówkę w poszukiwaniu jedzenia. W naszym świecie zaczęły pojawiać się portale do innych odległych miejsc. Pojawiły się też dwie nowe rasy w naszym świecie. Jednak w tym wypadku słowo >rasa< użyte jest nieco na wyrost, gdyż to o czym mówię mogą być ludźmi, elfami, olbrzymami. Ten nowy typ istot będziemy nazywać Morfami, gdyż są czymś, co już znamy, ale jednak zmienionym. Czytaj Dalej

Share Button

Eksperyment: RogueLike MMO

Od jakiegoś czasu jesteśmy zalewani grami typu roguelike w rozmaitych formach. Zaciekawiony wpisałem w Google hasło: roguelike MMO. Zaskoczył mnie nieco brak sensownych wyników. To, co dostałem, to głównie rozważania na forach o grach tego typu oraz wspomnienia o Realm of The Mad God, które według mnie jest tytułem w najlepszym wypadku średnim. Czytaj Dalej

Share Button

Golemy i dusze – tekst ze świata fantasy

Tekst opisujący kolejne elementy świata fantasy. Chętnych zapraszam do kliknięcia> Czytaj Dalej

Share Button

Wydarzenia w Inferium – tekst ze świata fantasy

Chwila strachu tuż przed tym, jak zostaliśmy zepchnięci z rampy na szczycie Pałacu Niebios już minęła. Właśnie lecimy nad Kanałem Olego pedałując i gadając z moim towarzyszem o dupie Maryni, starych czasach i o tym co już razem przeżyliśmy. Lecimy tak już 30 minut, gdzieś na horyzoncie rysują się już kształty Wyspy Olego. Czytaj Dalej

Share Button

Południe Półwyspu Pazura – opis regionu ze świata fantasy

Południowa część Półwyspu Pazura przed nami. Można go podzielić na dwie główne części: zachodnią – skalistą oraz wschodnią pokrytą wydmami utworzonych z drobnego gryzącego piasku. Piasek ten pochodzi głównie z trzech wulkanów znajdujących się na Wyspie Olego. W okresach burzowych wywiewany jest nad Morze Łez, gdzie daje się we znaki marynarzom. Z wydm wyłaniają się pozostałości jednego z pierwszych golemów, który został unieszkodliwiony za pomocą prostego zaklęcia odczytanego ze zwoju w pierwszych minutach jednej z mniejszych potyczek z partyzantami Rumbloru, którzy w przeszłości nie chcieli podporządkować się księstwu Seireit. Gdzieś pod tymi wydmami znajduje się też wielki kompleks świątynny, który przeznaczony był bogu, którego imienia lepiej nie wymawiać w tych stronach. Dziś zapuszczają się tam głównie szabrownicy, którzy ciągle liczą na to, że trafi im się jakiś cenny łup. Czytaj Dalej

Share Button

Demoniczne Miecze – tekst ze świata fantasy

Dawno dawno temu chciało by się rzec, gdy krasnoludy stanowiły jeszcze jeden dość spójny ród, choć zamieszkujący dwa bardzo odległe od siebie tereny. Wtedy właśnie powstały dwa bliźniacze miecze wykute gdzieś w jednej z diabelnych pieczar Wielkiej Puszczy. Stworzone został w jednym celu – siania zamętu, a stworzone zostały z zawiści oraz strachu, która lęgła się w sercach elfów. Obawiały się one rosnącej siły krasnoludów, tego jak szybko poszerzali swe włości oraz siłę. Czytaj Dalej

Share Button

Północ Półwyspu Pazura – świat fantasy

Zachodnia część Piaskowych Kolosów wygląda prawie tak samo jak wschodnia, z jedną widoczną na pierwszy rzut oka różnicą – jest w nich pełno dziur, które wykonał Al Bull Wo, wielki demoniczny robak, który przybył tu dość niedawno przez jeden z portali do Tris. Wyniszczył on miejscową faunę oraz florę, przy okazji przyozdabiając okolicę swoim guanem, którego to lepiej oparów nie wdychać, gdyż ma mocno halucynogenne właściwości.

Jeśli spojrzysz na południe stąd, gdzieś na na ostatnich szczytach znajdują się farmy Iktomisów – pająkopodobnych, niedużych kreatur. Mimo tego, że są dobrze karmione ciągle rozpościerają swoje sieci pomiędzy skałami, które zbierane są przez hodowców. Nici z tych sieci są idealne do wytwarzania lekkich zbroi lub innych rzeczy które wymagają dużej wytrzymałości i lekkości.

Dość tych opowiadań, już świta. Musimy przeprawić się przez Las Cieni przed zmrokiem. Szwędacze szukające dla siebie nowego ciała do zasiedlenia błąkające się po nocach nie są tu jedynym zagrożeniem. Pozostają jeszcze różne odmiany znanych zwierząt, niby normalnych, jednak piekielnie niebezpiecznych – zwykła sarna potrafi mieć paszczę wypełnioną zębami większymi niż u rekina i chętnie rzuca się na wszystko co zobaczy. Jakby tego było mało w centrum lasu znajduje się cmentarzysko kapłanów pewnego starego kultu na którego środku stoi mauzoleum. Niewiele o nim wiadomo, bo nie znam nikogo żywego, kto by stamtąd powrócił aby opowiedzieć o tym co widział. Ludzie jednak mówią, że wypełnione jest pułapkami a po korytarzach kręcą się wampiry oraz inne poczwary. Podobno jest to siedziba Emmanuela – pierwszego wampira, pogromcy Helliusa.

Udało nam się przebyć las na czas. Słońce zaczyna już się chować za horyzont, a przed nami rozpościera się Afa. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc – bogate, ale nie na tyle aby zepsuć mieszkających tu ludzi. Miasto położne jest w wyrwie w Czarnych Klifach, w miejscu, gdzie ląd dość łagodnie schodzi do wody… o ile można to powiedzieć o zboczu o nachyleniu około 25 stopni. Miejsce to kwitnie dzięki handlowi, gdyż leży na szlaku pomiędzy Wspólnym Portem, Gniazdem, Inferium a nowo powstającym Węzłem. Dodatkowym impulsem do rozwoju jest stacjonująca tu flota spod bandery pazura. Stacjonujący tu żołnierze pełnią przy okazji funkcję policji szybko pacyfikując zbójeckie wybryki. Przenocujemy w mojej ulubionej tawernie, którą prowadzi mój dawny przyjaciel Byrpheros. W dalszą drogę ruszymy jutro.

Nie bierz dużo zapasów, nasz kolejny cel – Rumblor nie jest daleko, a po drodze odwiedzimy jeszcze mojego dawnego przyjaciela. Ciesz się widokiem jaki rozpościera się z Czarnych Klifów, ale staraj się nie patrzeć w dół, łatwo tu o zawrót głowy i upadek z kilkudziesięciu metrów na ostre jak brzytwa bazaltowe skały. Lepiej patrz w górę, a może będziesz miał okazję aby dostrzec jakaś maszynę latającą, które konstruowane są w kilku jaskiniach tu na Lini Pazura. Zostań tu, ja podejdę do chaty mojego przyjaciela… hmm… to znaczy kiedyś był moim przyjacielem, teraz jedynie zaglądam do niego od czasu do czasu, bo zwyczajnie pomieszały mu się zmysły. Nazywa się księciem Mekunem i twierdzi, że walczył z przybyszami z gwiazd, którzy wyglądali jak dzikie świnie. Dam mu ten flakon z lekarstwem i wracam.

Stąd już tylko rzut kamieniem do Rumbloru. Jest to dość specyficzne miejsce. Nie ma tu nikogo w wieku powyżej trzydziestu lat. Podobno ma to związek z chorobą, która dotyka jedynie mieszkańców tego miejsca, ale słyszałem też o tym, że wszyscy, którzy tu są należą do kultu z jednego z prademonów, a wszyscy starsi mieszkańcy oddają mu swoje życie. W związku z tym, że nie ma tu kto przekazywać wiedzy nowym pokoleniom osada nie rozwija się najlepiej, znajduje się tu jedynie mały tartak, przetwórnia rud, które wydobywane są we wielu małych kopalniach na Linii Pazura oraz faktoria, która wstępnie obrabia sieci pozyskiwane z Iktomisów. Musimy zabrać trochę wody, przed nami przeprawa przez kolejną pustynię.

Share Button